Krótko przed godziną 12 przewodniczący rady miasta ogłosił przerwę w trakcie wystąpienia radnej Marty Mazurek z Koalicji Obywatelskiej. Zebrani krzyczeli do niej między innymi, że jest "hitlerowską lewaczką".
Przewodniczący rady miasta Grzegorz Ganowicz z KO usłyszał, że jest komunistą i bandytą oraz, że reprezentuje "dyktatora Tuska".
Radna Marta Mazurek przemawiała w imieniu klubu Koalicji Obywatekskiej. Wcześniej przez blisko godzinę w imieniu radnych PiS głos zabierał radny tego klubu Przemysław Alexandrowicz. Zapowiedział on złożenie wniosku o odrzucenie dokumentu i przesłanie go do prac w komisji.
Jego zdaniem zabrakło debaty społecznej nad tym programem, dlatego mieszkańcy przyszli dziś na sesji i posiedzenie odbywa się w atmosferze wiecowej.
Więcej o sytuacji na sesji pisaliśmy tutaj - KLIKNIJ
AKTUALIZACJA
Radni wznowili obrady.