Woda około godz. 3 rano wróciła do tych domów na Starym Mieście, które były jej pozbawione. Operacja była skomplikowana, bo doszło do pęknięcia trójnika, czyli połączenia dwóch wodociągów o różnych średnicach. Były problemy z dokopaniem się do miejsca awarii. Trzeba było rozebrać ogródek kawiarniany, potem rozebrać kostkę brukową, wkopać się na głębokość dwóch metrów, a potem skuć beton wokół wodociągu.
- Planowaliśmy zakończyć prace wieczorem, ale przeciągnęły się one do 3 nad ranem. Wszystko jest już w porządku, woda płynie - dodaje Zygmanowska.