Tężniami zajmuje się doktor Katarzyna Wolny-Koładka.
Pod kątem skażenia mikrobiologicznego zarówno solanki, jak i mgiełki solankowej.
Według doktor Koładki, w tężniach znaleźć można niebezpieczne dla ludzi bakterie.
Bakteria kałowa Escherichia coli, paciorkowiec kałowy Enterococcus faecalis, laseczka zgorzeli gazowej Clostridium perfringens.
Tężnie powstają jako obiekty dla człowieka pożyteczne - zapewnia balneolog Jacek Hojnowski, który certyfikuje tężnie.
Głównie dzięki dość pożytecznemu składowi tego aerozolu, który w takich tężniach powstaje.
Mamy więc dwie skrajne opinie naukowców, a pośrodku zwykli ludzie.
Właśnie czytałem w Internecie, że jakieś tam bakterie coś, grzyby nawet się pojawiają
- usłyszeliśmy.
A więc korzystać, czy nie korzystać z tężni?
- No, ja bym powiedział, że z umiarkowaniem.
- Jakbyśmy nie mieli w ogóle wychodzić z domów? Ja tutaj jestem za tym jak najbardziej, żeby to było.
- Tężnia solankowa w upalne dni działa na podobnej zasadzie jak fontanna - mówi Marek Podraska z firmy „Tężnia jak malowana”.
Zdaniem producenta tężni, sprawa jest wynikiem lobbingu producentów solanki, którzy chcą wymusić na właścicielach tych obiektów częstszą wymianę solanki.
Rada Miasta Krakowa w ostatnim czasie wystosowała rezolucję do rządu jako odpowiedzialnego za Główny Inspektorat Sanitarny, by uchwalił przepisy dotyczące eksploatacji i kontroli miejskich tężni solankowych.