Na mycie rąk szkoda czasu?
Eugeniusz Pacia z Ogólnopolskiego Związku Żołnierzy Batalionów Chłopskich wstąpił do batalionów, gdy miał 15 lat. Przenosił broń i meldunki, prowadził obserwację Niemców, przepisywał komunikaty. Po roku pan Eugeniusz dostał pierwsze zadanie bojowe.
Jak mówi - Bataliony Chłopskie dla Niemców były niewygodnym przeciwnikiem, bo ich członkowie byli dobrze zakonspirowani. W nocy prowadzili akcje bojowe i sabotażowe, a w nocy pracowali na polu czy w gospodarstwie.
Bataliony Chłopskie liczyły około 160 tysięcy ludzi. Była to druga po Armii Krajowej grupa zbrojna działająca w okupowanej Polsce.