Jarmark wielkanocny w Poznaniu
Do Budapesztu udaje się specjalny pociąg z Warszawy, liczne autokary i wiele prywatnych aut.
"Jedziemy świętować z naszymi bratankami ich święto narodowe. Weźmiemy udział w centralnych uroczystościach, a także spotkamy się z naszymi przyjaciółmi. Będziemy toczyć rozmowy przy tokaju, złożymy kwiaty pod pomnikiem gen. Józefa Bema, bohatera obu naszych narodów, oraz pod pomnikiem katyńskim" - powiedziała nam Maria Zawadzka - przewodnicząca poznańskiego Klubu "GP" im.gen.Andrzeja Błasika.
Pierwszy taki wyjazd odbył się w 2012 roku, podpisano wtedy umowę o współpracy między Radą Porozumienia Społecznego CET na Węgrzech a Klubami Gazety Polskiej. W porozumieniu zawarto m.in. sentencję "Nic o nas bez nas"
"Nasza wspólna ojczyzna, Europa, potrzebuje współdziałania jej obywateli jak nigdy dotychczas, i to w oparciu o duchowe skarby Starego Kontynentu, o tradycyjne wartości jego Narodów" - głosił dokument sprzed 4 lat.
Poznań i Budapeszt łączy szczególnie dramatyczny rok 1956, rok Powstania Poznańskiego w czerwcu i Węgierskiego - w październiku. Co roku 28 czerwca pod Poznańskimi Krzyżami pochyla się w hołdzie robotnikom Poznania - grupa węgierskich przyjaciół. Także w tym roku w 60. rocznicę historycznego buntu będą ponownie z nami.
Barbara Miczko-Malcher/pm/jb