Koniński radny Joachim Sikorski tłumaczy, że w poprzednich przepisach zawarty był absurd, który generował niepotrzebną biurokrację.
Mieliśmy rozróżnienie na małe psy, które są na kolanach i duże psy, w których przypadku trzeba zapłacić za bilet, małe psy jeżdżą za darmo. Nie jest w żaden sposób w prawie zapisane, jak definiujemy małego psa, a jak dużego. Jeżeli kontroler wystawia mandat, w momencie, kiedy nie jest to zdefiniowane prawnie, to za każdym razem osoba, która otrzymała taki mandat, może się odwołać. To odwołanie przebiegnie pomyślnie.
- tłumaczy radny.
Darmowa komunikacja miejska wprowadzona zostanie nie tylko dla psów mieszkających w Koninie, ale również dla czworonogów spoza miasta. Opiekunowie nie będą musieli kupować dla nich biletu. Zmiana ma wejść w życie w ciągu najbliższych tygodni. Według zapowiedzi, cały regulamin MZK Konin ma zostać jeszcze raz przeanalizowany podczas obrad komisji, bo jak mówi miejski radny, podobnych absurdów i martwych przepisów jest więcej.