Tak zdecydował dziś Sąd Apelacyjnym w Poznaniu po tym, jak Sąd Najwyższy uwzględnił kasację rodziny zmarłej 20-latki ze Słupcy. Decyzja oznacza, że sprawa dwóch ginekologów z Kliniki przy ul. Polnej wraca do Sądu Okręgowego. Sąd nie będzie musiał jednak przesłuchiwać wszystkich świadków. Ma się skupić przede wszystkim na konfrontacji biegłych, którzy wypowiadali się w tej sprawie.
Opinia biegłych, którą zlecił sąd podczas drugiego procesu, wskazywała, że 20-latka zmarła - nie z powodu błędów lekarzy, ale niezwykle rzadkiej choroby genetycznej, której w 2006 roku ginekolodzy nie byli w stanie zdiagnozować. Niewykluczone, że podczas trzeciego procesu sąd o opinię poprosi jeszcze inny zespół biegłych.
Magda Konieczna/mk/int