Dziś na etacie ZTM jest tylko 40 kontrolerów. "To za mało" - uważa dyrektor Zbigniew Rusak. Potrzebna jest do pomocy firma zewnętrzna, która dodatkowo podjęłaby się sprawdzania biletów. Przez długie lata z takiej praktyki korzystało MPK w Poznaniu. Teraz trwa liczenie na czym Zarząd Transportu będzie musiało zaoszczędzić, żeby taką firmę wynająć.
Na razie etatowi kontrolerzy przyjęli nową formę działania. Nie rozpraszają się tak jak dotąd po całym mieście ale pracują punktowo czyli większą grupą sprawdzają bilety na trasach wybranego rejonu Poznania.
Problemem jest także ściąganie niezapłaconych kar od niesolidnych pasażerów. Oczekiwanych rezultatów nie przyniosła kilkumiesięczna współpraca z firmą windykacyjną. W tej sytuacji Zarząd Transportu Miejskiego zamierza konsekwentniej zgłaszać tych, którzy uchylają się od płacenia kar do Krajowego Rejestru Dłużników.