Powalone drzewa zrywały przewody.
- Jest już i tak lepiej niż w nocy - mówi Mateusz Gościniak z Enei Operator. - W tym najgorszym momencie, w nocy, po przejściu największych nawałnic, bez prądu było 50 tysięcy ludzi. W tej chwili najgorzej sytuacja wygląda w okolicach Leszna i Wrześni.
Mateusz Gościniak z Enei zapewnia, że awarie są usuwane na bieżąco. Nie wiadomo kiedy we wszystkich mieszkaniach pojawi się prąd. Gościniak ma nadzieję, że nastąpi to jak najszybciej.