"Obawiam się przymrozków w lutym, zwłaszcza, że na polach nie ma śniegu" - mówi rolnik ekologiczny z okolic Pniew Marek Grądzki.
Śnieg by przykrył i wtedy mróz jest absolutnie niestraszny. Nie dość tego, opad śniegu, którego, takiego obfitego, już od lat nie było w Wielkopolsce, może w 2009, taki śnieg przykrywa pole i na wiosnę jest to zasób wody
- mówi Marek Grądzki.
Rolnik z Linii koło Pniew zauważa, że ciepła pogoda najbardziej zaszkodziła zasiewom rzepaku.
Rośliny są zielone, dostały tak zwanego turgoru, rosną i byle mróz może je zniszczyć
- dodaje Marek Grądzki.
Brak śniegu może oznaczać też susze na wiosnę, bo woda deszczowa szybko paruje i słabiej nawadnia glebę.