Byli jednak śmiałkowie, którzy wchodzili do wody poza wyznaczoną strzeżoną strefą, a ratownicy nie mogli im zabronić. Teraz pełnią już dyżury w spokoju sumienia.
Kąpią się i czerpią z tego przyjemność, a nie pod presją jakąś. My też się nie musimy denerwować, że czegoś nie można
- mówili ratownicy.
Sezon na jeziorze Raczyńskim przebiega na razie spokojnie, nie było żadnej poważnej interwencji. "Dobry ratownik to suchy ratownik" - usłyszał nasz reporter w Zaniemyślu. Zdarzają się jednak przypadki, że medyczny plecak WOPR pomaga zaopatrzyć drobne skaleczenia i kontuzje, tak jak w niedzielę, gdy o plaster poprosiła rowerzystka po wywrotce w drodze na plażę.
Możliwość kąpieli to nie jedyna dobra wiadomość z Zaniemyśla.
Na wyspie Edwarda powstaje także przeprawa, której otwarcie zapowiadano na 4 sierpnia. Brakuje jednak jeszcze balustrad i przęsła łączącego dwie betonowe części.
Z kolei na wodzie ponownie możemy zobaczyć prom na wyspę Edwarda. Przez wiele miesięcy był w remoncie. Choć dziś jest jeszcze odgrodzony płotem, to podobno w sobotę był widziany w drodze na wyspę.