Trzy pierwsze miejsca w 10-kilometrowym Biegu Europejskim zajęli zawodnicy z Afryki. Wystartowało prawie 1,5 tys biegaczy. Po zwycięzcy, który na metę wbiegł z uśmiechem na twarzy, prawie nie było widać wysiłku, mimo pokonania 10 km w morderczym tempie.
Hilary Kiptum Mayo oceniał trasę jako bardzo dobrze przygotowaną. Za trzema Kenijczykami uplasował się wicemistrz Europy Krystian Zalewski, który narzekał, że po 6 km miał niewielkie kłopoty z żołądkiem i to spowodowało, że czołówka mu uciekła.
Andrzej Krzyścin - organizator biegu powiedział, że w tym roku na mecie stanęła rekordowa liczba zawodników. Bieg Europejski poprzedziły biegi dla dzieci i młodzieży, a w biegu głównym nie mniej oklasków niż zwycięzcy dostała od publiczności słynna Maria Pańczak z Poznania, która mimo ukończonych 75 lat nadal biega z parasolką przewieszoną przez plecy.
Rafał Muniak/gł/as