Park tysiąca dębów zamiast osiedla. Głos sprzeciwu środowisk naukowych
Miejska Pracownia Urbanistyczna przygotowała plan, który zakłada w pobliżu katedry powstanie budynków mieszkalnych.
- To nieodpowiednie potraktowanie tego miejsca - mówi przewodniczący Komisji Urbanistyki Planowania Przestrzennego i Architektury poznańskiego oddziału Polskiej Akademii Nauk, Tomasz Matusewicz.
Moja koncepcja to park tysiąca dębów z różną infrastrukturą, z czymś co tworzyłoby edukację, tworzyłoby obraz przeszłości, ale też naszej mądrości na przyszłość.
Tomasz Matusewicz uważa, że na to miejsce trzeba spoglądać z perspektywy tego, co będzie za 100 czy 200 lat.
Ostrów Tumski straci swój charakter? Eksperci ostrzegają przed skutkami urbanizacji
Były poznański radny profesor Antoni Szczuciński mówił, że 20 lat temu głosował za przystąpieniem do sporządzenia planu dla północnej części Ostrowa Tumskiego.
Dzisiaj otrzymujemy propozycję trochę szokującą, po pierwsze co do planowanej liczby mieszkańców na tym terenie, po drugie szokująca, mimo tego zapisu sprzed 20 lat, nie zakładającą żadnych nowych rozwiązań komunikacyjnych
- zaznacza Antoni Szczuciński.
Według profesora, po zrealizowaniu tego planu otoczenie katedry będzie narażone na większy ruch. Jego zdaniem znikną także przyrodnicze walory tej części Ostrowa Tumskiego.
W czasie spotkania odbywającego się w Pałacu Działyńskich przypomniano historię Ostrowa Tumskiego.
Prezes poznańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zabytkami, Dorota Matyaszczyk prowokacyjnie pytała, czy Poznań wyprzedaje narodowe srebra?
Nie lubię używać wielkich słów, ale tu trzeba takich słów użyć
- mówiła i przypomniała, że na tym terenie Miejska Pracownia Urbanistyczna zaplanowała osiedla na 10 tysięcy ludzi, co jej zdaniem będzie miało konsekwencje dla otoczenia.
Propozycję miejskich urbanistów skrytykował także warszawski profesor zajmujący się architekturą krajobrazu Jeremi Królikowski.