Tłumy wiernych pod poznańską Katedrą. Procesja Eucharystyczna w stolicy Wielkopolski ruszyła sprzed kościoła pod wezwaniem Bożego Ciała po godzinie 11. Wcześniej mszę świętą poprowadził Nuncjusz Apostolski Antonio Guido Filipazzi.
Wierni tłumnie przeszli ulicami miasta, kierując się na Chwaliszewo prosto pod Katedrę, gdzie z małej sceny ustawionej na placu specjalnie na tę uroczystość jeszcze raz do wiernych przemówił Antonio Filipazzi oraz arcybiskup metropolita poznański Zbigniew Zieliński.
-Dla nas to jedno z najważniejszych świąt - mówili zgromadzeni
Musimy dopilnować jako katolicy, żeby Boże Ciało już zawsze w takiej formie przetrwało jako tradycja. To dla mnie jedno z najważniejszych świąt, daje świadectwo, że od zawsze tu jestem i to celebruje, i tak długo jak żyję, tak długo w procesji będę uczestniczył. Najważniejsze święto, zawsze tu jestem od dziecka, na początku chodziłem z mamą, tatą, babcią, wszyscy chodziliśmy
- podkreślali wierni.
Uroczystości zakończyły się mszą świętą w archikatedrze.
Procesja Bożego Ciała przeszła przez gnieźnieńską starówkę. "Eucharystia daje siłę i pokój, którego Świat dać nie może" - mówił w katedrze bp pomocniczy archidiecezji gnieźnieńskiej Radosław Orchowicz.
Boże Ciało przypomina nam że Chrystus chce wychodzić do Świata przez nasze życie. To my mamy zanosić Eucharystię Światu. Nie tylko w monstrancji podczas procesji ale przede wszystkim w codzienności. Po powrocie do domu każdy z nas ma stać się procesją Boga w Świecie.
Biskup Orchowicz przypomniał, że w archidiecezji gnieźnieńskiej trwa w ciągu roku Kongres Eucharystyczny. To cykl spotkań i wydarzeń , które mają być okazją do odnowienia wiary.
ZDJĘCIA - PROCESJA W POZNAŃSKIM KIEKRZU
Tłumy wiernych wzięły dziś udział w procesji Bożego Ciała w Lesznie. Uroczystości rozpoczęły się przy kościele św. Krzyża, skąd uczestnicy wyruszyli ulicami miasta do Bazyliki św. Mikołaja.
Na trasie procesji znajdowały się cztery ołtarze przygotowane przez leszczyńskie parafie. Wierni publicznie wyznawali swoją wiarę, uczestnicząc we wspólnej modlitwie i śpiewie.
Dla niektórych udział w uroczystości był także sentymentalnym powrotem do dawnych lat.
Mieszkam i pracuję od 22 lat w Wielkiej Brytanii. Jestem teraz akurat na delegacji w Lesznie. Ciągnęło mnie, żeby pójść na procesję, przypomnieć sobie, jak to kiedyś było. Cieszę się, że się wybrałem. Duchowo czuję się lekko, jest wspaniale
– powiedział Radiu Poznań pan Paweł, pochodzący z Krakowa.
Uroczystości zakończyła msza święta odprawiona w Bazylice św. Mikołaja.