Jak wyjaśnia Wielkopolski Kurator Oświaty, Igor Bykowski, sytuacja wymusza na nauczycielach pracujących w zawodzie coraz częstsze łączenie obowiązków i nauczanie kilku różnych przedmiotów jednocześnie.
To jest zapewnienie kadry pedagogicznej. Są osoby, które chcą zostać nauczycielami, ale na przykład są powiedzmy na 5 lub 4 roku studiów i aspirują do tego, aby tymi nauczycielami być. Ponieważ szkoła nie ma matematyka, chce tego matematyka zatrudnić, wtedy należy pozyskać taką zgodę
- mówi Igor Bykowski.
Dyrektor II Liceum Ogólnokształcącego w Poznaniu Małgorzata Dembska tłumaczy, że braki kadrowe obecnie zmuszają dyrektorów do posiłkowania się nauczycielami bez pełnych kwalifikacji.
Zdarzyło mi się raz, że zatrudniłam nauczyciela bez kwalifikacji przygotowania pedagogicznego, był w trakcie tego przygotowania. Ponieważ nie było innego nauczyciela, przyjęłam go i pracuje do dzisiaj
- mówi Małgorzata Dembska.
Jak przekazało nam kuratorium, w tym roku szkolnym wydano 790 takich zgód, z czego 104 dotyczyły przedszkoli, a pozostałe szkół podstawowych i ponadpodstawowych. Zgody dotyczyły najczęściej nauczania przedmiotów ścisłych, a także stanowisk związanych ze wsparciem psychologicznym. Kuratorium zaznacza jednak, że liczba wydanych zgód nie musi oznaczać faktycznej liczby nauczycieli, którzy zostali zatrudnieni.