Od ubiegłego tygodnia radni intensywnie przeglądają planowane dochody i wydatki miasta na posiedzeniach komisji tematycznych. Do kasy Poznania ma trafić w tym roku 2,5 mld złotych. Wydatki będą o 650 milionów złotych większe, a to oznacza kolejne kredyty. Dług Poznania ma się w tym roku zbliżyć do niebezpiecznej granicy dwóch miliardów złotych. Radni wiedzą więc, że muszą też szukać sposobów na zwiększenie oszczędności.
Według prognozy finansowej, od 2012 roku wydatki na inwestycje zaczną spadać. Rada Miasta Poznania ma uchwalić budżet pod koniec stycznia.