NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Burmistrz mówi „nie” chlewni na 2 tysiące świń. Radny złożył odwołanie

Publikacja: 10.03.2026 g.22:36  Aktualizacja: 10.03.2026 g.23:13 Marek Wolski
Piła
Burmistrz Ujścia, Małgorzata Cichostępska wydała odmowną decyzję środowiskową dla budowy chlewni w Mirosławiu w powiecie pilskim. Planowana inwestycja budzi obawy mieszkańców kilku okolicznych miejscowości.
świnie asf - Pexels
Fot. Pexels

Spis treści:

    Decyzja dotyczy jednej chlewni na 2 tys. tuczników, ale na działce obok ma powstać taki sam obiekt na kolejne 2 tys. zwierząt.

    - Chlewnie miały być w systemie żaluzjowym, czyli praktycznie otwartym, w którym uciążliwość odorowa jest znacznie większa, niż w obiekcie zamkniętym – wyjaśnia zastępca burmistrza Ujścia, Tomasz Ciechanowski i dodaje, że inwestorem jest jeden z radnych gminy.

    Każdego traktujemy równo i nie patrzymy na to, czy to jest radny, czy to jest inny mieszkaniec naszej gminy, ze względu na to, że my musimy zadbać o 7,5 tysiąca naszych mieszkańców, a nie reprezentować interesy pojedynczych ludzi.

    - przekonuje Ciechanowski.

    Interesy mieszkańców Ujścia w trwającym od ponad roku postępowaniu administracyjnym reprezentuje Stowarzyszenie Inicjatyw Społecznych EFFATA. Jego prezes, Artur Łazowy, chwali decyzję burmistrz Ujścia, Małgorzaty Cichostępskiej.

    W uzasadnieniu pani burmistrz bardzo ładnie napisała: emisja odorów, transport, zanieczyszczenie wody. Może taka ferma funkcjonować 5 - 10 km od zabudowy, ale nie pomiędzy ciasną zabudową rolników prowadzących małe gospodarstwa rodzinne. Ferma zatruwa życie wszystkim dookoła.

    - mówi Łazowy.

    Odmowna decyzja środowiskowa dotycząca chlewni wydana przez burmistrz Ujścia nie oznacza końca sprawy. We wtorek do ujskiego ratusza trafiło odwołanie inwestora, którym zajmie się teraz Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

    https://radiopoznan.fm/n/GWBZfg
    KOMENTARZE 0