Na miejsce Pawlickiego weszłaby osoba z jego ugrupowania i wówczas koalicja miałaby o jeden głos więcej. W obecnej sytuacji jest 10 na 10. Była to już ósma próba podjęcia uchwały o wygaśnięciu mandatu. Teraz decyzję w tej sprawie będzie musiał podjąć wojewoda.