Tramwajem za darmo? To kosztuje
Bartosik pracuje w miejskim przedsiębiorstwie od dwóch lat. Teraz oprócz niego w firmie jest jeszcze dwóch dyrektorów i prezes. O dobrej współpracy Bartosika z władzami miasta wiadomo było od dawna. Członkowie opozycyjnego Lokalnego Porozumienia Samorządowego uważają, że były starosta awansował dzięki powiązaniom politycznym a stanowisko dyrektora stworzono specjalnie dla niego.
Pytania ws. awansu pojawią się na najbliższej sesji rady miasta 7 listopada. Ani burmistrz, ani prezes PGKiM od nich nie uciekną. To miejska, a nie prywatna spółka, w związku z tym każdy ma prawo pytać o politykę kadrową i finanse. Sprawa będzie miała także dalszy ciąg w Sądzie. Ryszard Bartosik skierował pozew przeciwko Władysławowi Karskiemu. Uważa, że został przez niego pomówiony i obrażony.