Nie zmieniła się za to cena tych sprzedawanych w markecie – tak wynika z danych opublikowanych przez przedstawicieli aplikacji PanParagon. Konsumenci narzekają, a cukiernicy argumentują, że rogal jest wart swojej ceny.
Zapłaciłem dzisiaj 24 zł. za jednego rogala
– żali się jeden z zapytanych poznaniaków.
Skąd ta cena? Tłumaczy przewodniczący grupy producenckiej rogala świętomarcińskiego, Stanisław Butka. "Robocizna i ceny jakościowych składników idą do góry" – argumentuje.
Kupując w markecie, można zaoszczędzić. Różnica w cenie certyfikowanych rogali sprzedawanych w dyskontach i cukierniach jest duża. Tak samo jak w jakości
– komentuje doświadczony cukiernik.
Mediana ceny rogali w popularnych sieciach handlowych jest na poziomie 37,45 zł za kilogram. W cukierniach sięga 59 zł za kilogram.
Wie pan co, Poznań jest tanim miastem. Ja przyjechałem z Gdańska. Gdybym tam zobaczył taką cenę, to bym powiedział, że jest normalna. Ale że tutaj się przyzwyczaiłem do niskich cen to już nie kupuje
– przyznaje student.
Człowiek jak je takiego rogala to nawet zapomina ile za niego zapłacił
– puentuje ekspedientka w piekarki.
Tradycja wypieków zakorzenia się także poza Wielkopolską. Z danych aplikacji PanParagon, wynika, że w okresie poprzedzającym 11 listopada rogale świętomarcińskie pojawiały się na blisko 5 proc. paragonów w Wielkopolsce oraz na prawie 1 proc. paragonów w całym kraju.