Tak zdecydował poznański sąd. Dorian M. przed Sądem dla Nieletnich odpowiadał za usiłowanie zabójstwa. Zadał matce kilka ciosów. Do tragedii nie doszło tylko dlatego, że kobieta się broniła i w końcu udało jej się uciec.
Proces 15-latka był niejawny. Sąd dla Nieletnich, który nie karze, ale stosuje środki wychowawcze w przypadku tak młodych sprawców, mógł umieścić Doriana M. w zakładzie poprawczym, ale w tej sprawie się na to nie zdecydował. Motywy decyzji sądu także są niejawne.
15-latek w Młodzieżowym Ośrodku Wychowawczym będzie do 18 roku życia. W poprawczaku przebywałby dwa lata dłużej.