Urzędnicy i drogowcy twierdzą, że bez sygnalizacji ruch odbywa się płynniej. Nie chodzi oczywiście o wszystkie skrzyżowania, ale głównie o te w ścisłym centrum miasta, gdzie ruch jest umiarkowany, a samochody jeżdżą wolno. W wakacje testowano wyłączanie świateł na kilku skrzyżowaniach, między innymi na skrzyżowaniu Marcinkowskiego/Plac Wolności. Wiceprezydent Poznania Maciej Wudarski ocenia próbę jako udaną.
Maciej Wudarski mówi, że światła mogą być wyłączane nie tylko na niektórych skrzyżowaniach w centrum, ma nadzieję, że społecznicy np. rady osiedli będą wskazywać miejsca, w których powinno się wyłączać sygnalizację świetlną. Czy to oznacza, że w Poznaniu sygnalizacje na skrzyżowaniach będą masowo wyłączane?
Od kilku miesięcy wyłączane są światła na Moście Teatralnym. Ruch odbywa się płynniej. Czy tak będzie na stałe? Na których skrzyżowaniach światła wyłączać, a na których nie? Wielu poznaniakom wydaje się, że ruch na Moście Teatralnym jest bardziej płynny.
Czy Państwa zdaniem to dobry sposób na poprawę płynności ruchu? Czy kierowcom, pieszym, rowerzystom i motorniczym tramwajów faktycznie jest łatwiej przejechać? A czy jest bezpieczniej?