Przyczyną śmierci mężczyzny była przecięta tętnica szyjna. Natomiast nauczycielce zadano ciosy nożem w głowę. Zdaniem śledczych mężczyźni działali wspólnie. Arturowi M. zarzucono , że zamordował dwie osoby, a Tomaszowi N. zabójstwo kobiety.
Jak informuje rzecznik prokuratury okręgowej w Koninie Marek Kasprzak mordercy chcieli pożyczyć od ofiar pieniądze na alkohol. Gdy napotkali opór - zabili. Z każdego domu wynieśli po 100 zł. Grozi im nawet dożywocie.