Przed poznańskim sądem odpowiadał na pytania o jego związki z oskarżonym w tej sprawie byłym senatorem Aleksandrem Gawronikiem.
Sąd Okręgowy w Poznaniu zastosował specjalne środki. Jarosław S., pseudonim "Masa" od kilkunastu lat ma status świadka koronnego. Na salę, po dokładnym sprawdzeniu, wpuszczono tylko dziennikarzy. "Masa" niegdyś przyczynił się do rozbicia mafii pruszkowskiej. W latach dziewięćdziesiątych spotykał się z Aleksandrem Gawronikiem. Teraz potwierdził, że pod koniec lat dziewięćdziesiątych słyszał od niego o "uciszaniu" dziennikarzy.
Prokurator pytała Masę, co wie o zabójstwie Jarosława Ziętary. Były gangster odpowiadał, że jego wiedza na ten temat jest szczątkowa - jak to określił - były to informacje grupowe, czyli takie o których mówiło się wśród członków mafii.
Z czasem Jarosław S. odpowiadał w sposób coraz bardziej arogancki, a w pewnym momencie wręcz upominał pytającą go mecenas.
Następna rozprawa w sprawie o zabójstwo poznańskiego dziennikarza za miesiąc.