NA ANTENIE: KARWOSKI/PABLOPAVO I LUDZIKI
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Co studenci mają we krwi?

Publikacja: 03.11.2016 g.11:18  Aktualizacja: 03.11.2016 g.12:20 Magdalena Konieczna
Poznań
W Poznaniu rozpoczyna się jesienna edycja "Wampiriady".
Wampiriada 2015 - Maciej Kluczka
/ Fot. Maciej Kluczka

Spis treści:

    To akcja Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W czwartek zbiórka krwi odbędzie się na Wydziale Biologii UAM, w piątek na Wydziale Fizyki. W kolejnych dniach akcja przeniesie się na kolejne poznańskie uczelnie. W przyszłym tygodniu krew będą mogli oddać studenci Uniwersytetu Przyrodniczego, a w kolejnych - Politechniki Poznańskiej i ponownie UAM. W sumie stanowiska do poboru krwi staną w tym miesiącu w ośmiu różnych miejscach.

    W Regionalnej Stacji Krwiodawstwa w Poznaniu kończą się zapasy grup krwi: 0 Rh plus i 0 Rh minus oraz A Rh plus i A Rh minus. Wampiriada odbywa się na poznańskich uczelniach jesienią i wiosną. Dzięki akcji za każdym razem udaje się zebrać kilkaset litrów krwi.

    Magda Konieczna/szym

    Zdjęcie Magdalena Konieczna Magdalena Konieczna

    Na co dzień pyta Wielkopolan, jak się czują, bo na antenie Radia Poznań zajmuje się zdrowiem i tematami medycznymi. Z mikrofonem towarzyszy pacjentom i lekarzom. Informuje o nowinkach w służbie zdrowia, nowoczesnych terapiach i nowych inwestycjach w wielkopolskiej służbie zdrowia. Jest współautorką programu medycznego "Na Zdrowie" i "Klubu Starszaka", bo także sprawy starszych mieszkańców są dla niej ważne. Często można ją spotkać w sądzie, bo śledzi najważniejsze procesy sądowe. Jest także tam, gdzie tętni targowe życie Poznania, czyli na poznańskich targach.

    https://radiopoznan.fm/n/77pGPC
    KOMENTARZE 2
    Rychu 05.11.2016 godz. 20:13
    Wiesław ma rację, choć jak się łatwo domyśleć wolał by, aby polscy studenci wodę święconą w żyłach mieli.
    Wiesław 03.11.2016 godz. 16:50
    Co studenci mają we krwi? Hmm, tak z lekkim przymrużeniem oka mogę powiedzieć, że wielu ma ....alkohol.
    Nie wierzycie? Wystarczy w weekendowy wieczór zahaczyć o Stary Rynek i samemu się przekonać.