Pomnik Najświętszego Serca Pana Jezusa postawili nasi dziadkowie i pradziadkowie przed wojną. Było to wotum wdzięczności za odzyskanie niepodległości w 1918 roku. Stał na dzisiejszym placu Mickiewicza. Niemcy zburzyli go w 1939 roku. "Był znakiem zwycięstwa Polaków odniesionego dzięki wierze i nadziei " - tak mówił w tym miejscu papież Jan Paweł II w 1997 roku. W czasie międzywojennym pomnik był bardzo ważny dla poznaniaków. Nie tylko jako obiekt o znaczeniu religijnym ale także symbol patriotyczny.
Pomnik Wdzięczności został zburzony przez hitlerowców na początku wojny. Widocznie bardzo się Niemcom nie podobał, skoro uznali zburzenie pomnika za jedną z najważniejszych spraw do załatwienia, po zajęciu Poznania. Do dziś zachowały się tylko dwa place z figury, przechowane przez więźniów, którzy pomnik rozbierali.
Przedwojenny Pomnik Wdzięczności to szeroki na 22 metry i wysoki na 12
metrów łuk triumfalny z wielką figurą Chrystusa pośrodku. Społeczny
Komitet Odbudowy chce, by Pomnik, odtwarzany ze składek społecznych,
stanął ponownie w Poznaniu najpóźniej do 2018 roku, w setną rocznicę
odzyskania niepodległości.
Biskup Zdzisław Fortuniak, który jest delegatem metropolity poznańskiego w zarządzie komitetu Pomnika Wdzięczności mówi o sprawie tak: "odbudowaliśmy nieznany zupełnie Zamek Królewski na wzgórzu Przemysła, to może i ten pomnik też warto. Nasi dziadkowie i pradziadkowie wątpliwości nie mieli i zrzucili się na jego budowę".
Pomnik odsłonięto w 1932 roku. Kontrowersje wówczas budził jedynie styl w jakim go wykonano.
Idea odbudowy pomnika jako symbolu nie tylko religijnego ale patriotycznego i znaku przywiązania do tradycji, odrodziła się kilka miesięcy temu. Odbudowany pomnik miałby stanąć nad jeziorem Maltańskim i tu właśnie pojawiają się nieporozumienia. - Jesteśmy zdziwieni doniesieniami medialnymi, z których wynika, że kwestia budowy Pomnika Wdzięczności dzieli poznaniaków - mówi zasiadająca w zarządzie komitetu Pomnika Wdzięczności Jolanta Hajdasz. Jak dodaje - na każdym kroku spotyka ludzi bardzo zainteresowanych budową monumentu.
Niedawno "czerwone światło" dla budowy pomnika nad Maltą zapalił Urząd Miasta Poznania. W liście do komitetu jego odbudowy, wiceprezydent Jerzy Stępień napisał, że pomnik w tym miejscu "jest niezgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego". Zdaniem władz miasta budowa wymagałaby zmian w planie. Wcześniej prezydent Ryszard Grobelny mówił, że o lokalizacji pomnika powinni zdecydować mieszkańcy "w szerokich konsultacjach społecznych".
Kolejną przeszkodą dla budowy nad Maltą tego monumentu jest opór środowisk lewicowych, zwłaszcza Ruchu Palikota. Jego lider - Janusz Palikot - konferencję prasową w Poznaniu kilka dni temu rozpoczął właśnie od kwestii budowy Pomnika Wdzięczności. Pomysł nazwał "ukrzyżowaniem Malty". Przeciwko budowie pomnika nad Maltą młodzieżówka Ruchu Palikota organizowała pikiety. Brało w nich udział najwyżej kilkanaście osób. Maciej Banaszak, poseł Ruchu Palikota z Poznania, uważa, że budowa pomnika nad Maltą to "niefortunny pomysł".
Przewodniczący zarządu komitetu Pomnika Wdzięczności prof. Stanisław Mikołajczak przypomina, że było 17 proponowanych lokalizacji Pomnika Wdzięczności. Jako najlepsze wybrano okolice Jeziora Maltańskiego (niedaleko startu toru regatowego). Zdaniem pomysłodawców pomnik, który będzie tam miałby stanąć, na pewno nie zakłóci rekreacyjnego charakteru Malty.
Zdaniem biskupa Zdzisława Fortuniaka - dodatkowym aspektem związanym z projektem obudowy Pomnika Wdzięczności jest planowana na 2016 r. wizyta w Polsce papieża Franciszka. Papież ma przyjechać do Poznania przy okazji organizowanych w Krakowie Światowych Dni Młodzieży, a gdyby tak się stało - mógłby także zobaczyć powstający w Poznaniu Pomnik Wdzięczności.
Co Państwo myślą o żywej od kilku miesięcy idei wzniesienia - a właściwie odbudowy - tego pomnika? Czy uważają Państwo, że powinien stanąć nad Jeziorem Maltańskim? Może rzeczywiście lepszy byłby któryś z terenów przykościelnych?
Radio Merkury jako pierwsze informowało o powstaniu Społecznego Komitetu Odbudowy Pomnika.
Film o projekcie można obejrzeć na kanale Radia Merkury: