Panowie, dziś Wasze święto! Radio Poznań rozdawało róże
W placówce przeprowadzono coroczną, obowiązkową ewakuację, ale w związku z sytuacją na wschodzie kraju po raz pierwszy ćwiczono scenariusz dotyczący ataku z powietrza.
"My nie mamy pomieszczenia, które nie miałoby okien" – powiedziała nam dyrektorka Zespołu Szkolno-Przedszkolnego numer 9 w Poznaniu Dominika Naworska.
Musieliśmy wypracować taki system ochrony dzieci, żeby pomimo tego, że te okna są, zapewnić im maksymalne bezpieczeństwo w sytuacji zagrożenia. Dzieci wiedzą, że w takich sytuacjach najgroźniejsze jest to, co leci z okien i sufitów, czyli trzeba się chować pod ławkami. Faktycznie bardzo sprawnie im to poszło
- mówi Dominika Naworska.
Dyrektorka placówki w ubiegłym tygodniu wprowadziła zarządzenie i dokładne instrukcje, co w przypadku takiego ataku.
Wszystko poszło bardzo sprawnie, dzieci wiedziały, co robić, a pracownicy wiedzieli, jak koordynować działania
- podkreśla Dominika Naworska.
Otwarta osiem lat temu szkoła nie ma schronów ani piwnic. W ramach dzisiejszych ćwiczeń sprawdzano też zachowanie na wypadek innych zagrożeń.