Tegoroczna edycja SAREX-u oparta została na wielowątkowym scenariuszu kryzysowym. "To okazja, aby przećwiczyć synchronizację i współpracę wszystkich służb" - mówi Mariusz Tracz-Sala, współorganizator przedsięwzięcia.
Jak byliśmy na porannej odprawie, to jeden z policjantów powiedział, że troszkę to przypomina scenariusz filmu akcji. Może nie chodziło o film akcji, ale chodziło o wprowadzenie wielu zależności, które spowodują, że te służby, które działają w danym rejonie, do tego zdarzenia lotniczego, które rozpoczęło się na samym początku będą miały coraz bardziej skomplikowane działania
- mówi Mariusz Tracz-Sala.
Ćwiczenia rozpoczęło przejęcie samolotu przez uzbrojonych sprawców podczas lotu szkoleniowego. W trakcie lotu doszło do awarii silnika i eskalacji zagrożenia na pokładzie. W efekcie trzeba było się ewakuować i posadzić maszynę w polu w rejonie miejscowości Borków Stary.
Kolejne epizody objęły akcje poszukiwawczo-ratownicze, pościgi policyjne, zdarzenia drogowe, negocjacje z przestępcami i działania pododdziałów kontrterrorystycznych.