Wytną kilkadziesiąt drzew pod przebudowę drogi
W środę władze Poznania sprzeciwiły się takiemu rozwiązaniu. Wiceprezydent Tomasz Lewandowski uważa, że podwyżka nie zachęci do segregacji. W zamian Poznań proponuje wprowadzenie kaucji za butelki plastikowe.
- W krajach skandynawskich czy w Niemczech działa to w ten sposób, że sklepy wielkopowierzchniowe mają obowiązek zakupu i montażu specjalnych maszyn, w których możemy zwracać butelki i otrzymywać za to zwrotną kaucję - mówi Lewandowski.
Aleksander Brzózka z Ministerstwa Środowiska mówi Radiu Poznań, że do końca 2020 roku poziom recyklingu w każdej polskiej gminie musi osiągnąć co najmniej 50 procent.
- To nagroda dla tych, którzy segregują odpady. Jeżeli obywatel zobaczy, że za wysiłek segregowania odpadów zapłaci mniej, to zachęta finansowa skłoni go do segregowania - mówi Brzózka.
W środę w Poznaniu i okolicach mieszkańcy płacą za śmieci segregowane 12 złotych, a 20 złotych za niesegregowane. Jeżeli propozycja ministerstwa wejdzie w życie, to za brak recyklingu trzeba będzie zapłacić 48 złotych za osobę.