Gąski w prezencie - a co potem?
Atmosfera w budynku poznańskiego oddziału TVP nie jest najlepsza. Dziennikarze nie chcą lub nie mogą się wypowiadać. - Grozi za to zwolnienie z pracy. Nie mogę się wypowiadać, nawet jako związkowiec - tłumaczy szefowa Solidarności w poznańskiej telewizji Bogna Nowakowska.
Związkowcy ze Związku Pracowników Twórczych TVP Wizja już zdecydowali o strajku. - Co do czasu i formy strajku nie będziemy jeszcze informować pracodawcy - mówi kierująca tą organizacją w Poznaniu Agata Ławniczak.
Nieoficjalnie mówi się, że pracowników, w tym dziennikarzy ma przejąć firma zatrudniająca na podobnych zasadach kasjerki w supermarketach. Czy tak będzie, czy jest to złośliwy żart, nie wiadomo.
O sprawie przeniesienia pracowników nie chce wypowiadać się kierownictwo poznańskiego ośrodka. Dyrektor Lena Bretes odmówiła komentarza.