Tłumów grzybiarzy spodziewają się w ten weekend leśnicy. Rozpoczęli akcję „Jesień 2026”. Będą między innymi pilnować, by auta nie blokowały wjazdów do lasów i by drogi nie zostały zastawione przez samochody.
– Bardzo często zdarza się, że na grzyby wybieramy się w miejsca, których nie znamy, i dochodzi do zagubień – mówiła dziś w Popołudniowej Rozmowie Radia Poznań Ada Bończyk z Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu.
Najlepiej, jeżeli przyjedziemy do lasu, stańmy w wyznaczonym miejscu, na parkingu albo w miejscu postojowym, i zróbmy sobie pinezkę w telefonie. To jest bardzo częsta sytuacja, że leśnik chodzi po lesie, a ktoś go zagaduje i pyta: czy nie widział pan mojego auta? A gdzie je pan zostawił? No, przy takiej sośnie.
Leśnicy proszą też, by na grzybobranie zabierać naładowany telefon, a w przypadku samodzielnych wizyt w lesie informować o tym bliskich.
W Wielkopolsce popularnym miejscem zbierania grzybów jest między innymi Puszcza Notecka. Przedstawicielka Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Poznaniu mówiła też w Popołudniowej Rozmowie Radia Poznań o tym, gdzie nie wolno zbierać grzybów. Szczegóły i cała rozmowa na naszej stronie internetowej.