Ferie z dreszczykiem w Czarnkowie. Ptaszniki i czarna wdowa w muzeum
Jeśli większość mieszkańców poprze pomysł, samorząd złoży wniosek do rządu, a ewentualna zmiana statusu mogłaby wejść w życie od początku roku. Choć mieszkańcy są podzieleni, w odzyskaniu praw miejskich widzą szansę.
- Nowe Miasto w tej chwili tak szczerze? Trochę kiepsko to widzę. Nie ma młodzieży, nie ma dzieci, takie starsze społeczeństwo. Robi się pusto, robi się taka wioska zapomniana przez los. Prawa miejskie dadzą to, że będzie można pozyskać może dodatkowe fundusze. To jest taka opcja na plus.
- Dawno, dawno temu miało prawa miejskie, było miastem. Jest bardzo dobre na miasto. Tu się urodziłem i bardzo dobrze
- mówią mieszkańcy.
Ewentualne nadanie praw miejskich to powrót do przerwanej historii. Miejscowość była miastem od średniowiecza i przez stulecia pełniła funkcję lokalnego ośrodka handlu i rzemiosła przy przeprawie przez Wartę. Status utraciła w 1934 roku w wyniku ogólnopolskiej reformy administracyjnej, która zdegradowała setki małych miast do rangi wsi — często bez związku z ich rzeczywistym charakterem czy układem urbanistycznym.
Jeśli procedura ruszy jeszcze w tym roku, najbardziej prawdopodobnym terminem ewentualnej zmiany byłby początek 2027 lub 2028 roku.