Trener Lecha przed meczem w Finlandii: "Remis to nie będzie koniec świata"
Muzeum Ziemi Czarnkowskiej prezentuje w sumie 35 gatunków pajęczaków pochodzących z krajów tropikalnych.
Powiedziałbym, że pająki budzą różne emocje i tak naprawdę to jest to, co przyciąga chyba ludzi tutaj na tę wystawę, czyli konfrontacja tych emocji, które się w nas budzą, z rzeczywistością. Owszem, one są jadowite, ale najczęściej słabo i można na takiej wystawie skonfrontować swój strach z rzeczywistością, czyli potrzymać takiego pająka na rękach
– mówi organizator wystawy, Szymon Przebinda.
-Czuć, jakby się trzymało jakąś włochatą zabawkę. Śmieszne uczucie, takie nie do opisania.
– Nie było się czego bać.
– „Miłe w dotyku, chociaż tak jakby miał jakieś przyssawki. Pan powiedział, że ma haczyki, pazurki. Całe szczęście, że w naszych domach takie wielkie nie grasują. Strach by było mieszkać.
– Dobrze, bo jak małego widzę, to już się boję, nie mówiąc o takich dużych jak te tutaj
– mówią osoby, które podziwiały prezentowane pająki).
Wystawa pająków w Muzeum Ziemi Czarnkowskiej będzie czynna do najbliższej niedzieli.