Jak podkreślał Jan Dziedziczak, nowa minister zdrowia ogłosiła, że w zasadzie około 30 procent szpitali w kraju powinno zostać zlikwidowanych.
Z naszych informacji, jeśli chodzi o plany likwidacji tych szpitali, wyraźnie jest zaznaczone, że choćby w naszym regionie szpital w Gostyniu czy w Rawiczu właśnie przez aktualny rząd Donalda Tuska będzie zlikwidowany. To nas bardzo niepokoi, bo to jest bardzo mocne uderzenie w jakość życia obywateli
– mówił Dziedziczak.
Jak dodał poseł PiS, dostępność szpitala jest jednym z podstawowych narzędzi polityki ochrony zdrowia. Dziedziczak wyraził nadzieję, że rząd wycofa się z tych planów, ale zachęcał, aby trzymać rękę na pulsie i ewentualnie organizować protesty przeciwko likwidacji szpitali oraz tak znaczącemu pogorszeniu komfortu dostępności służby zdrowia w regionie.
O pomysłach na deregulację i zreformowanie systemu opieki zdrowotnej minister zdrowia, Jolanta Sobierańska-Grenda, mówiła 29 października w rozmowie z Medonet. Przyznała wówczas, że na dziś nie ma szacunków, ile szpitali powinno być zamkniętych, dodając:
To już przez ekspertów zostało wyartykułowane. Zakładamy, że na pewno z 30 procent szpitali w naszym kraju to jest nadmiar. Pewnie gdyby tych 30 procent szpitali nie było, to też przy dobrze zorganizowanej opiece bylibyśmy w stanie zabezpieczyć naszych pacjentów. Natomiast to są decyzje politycznie bardzo trudne dla poszczególnych powiatów, dla regionów. Zdaję sobie z tego sprawę, natomiast jest to możliwe do wykonania i my jesteśmy w tej chwili teraz na tej drodze, aby tworzyć odpowiednie narzędzia, również deregulacyjne...