Dodatkowym utrapieniem w (czerwonej) strefie zagrożonej ASF są dodatkowe koszty dostarczenia zwierząt do ubojni - mówili uczestnicy forum rolniczego w Kłecku. Okolice Kłecka i Kiszkowa w zeszłym roku dotknęła plaga ASF - przypomina członek Wielkopolskiej Izby Rolniczej Zbigniew Stajkowski.
ASF już nie występuje ale nadal jesteśmy w strefie czerwonej. Przy sprzedaży świń z takiej strefy możemy odwozić zwierzęta tylko do ubojni wyposażonych w termiczne linie. Mają je tylko cztery ubojnie w Polsce dość daleko. To powoduje, ze są oferowane niższe ceny w skupie. Ceny żywca są najniższe z ostatnich lat
- wyjaśnia Stajkowski.
Takie poziomy cen tuczników są bardzo niebezpiecznie dla hodowców, bowiem w żaden sposób nie pokrywają kosztów produkcji, narzekają rolnicy i domagają się od ministerstwa rolnictwa skrócenia terminów obowiązywania strefy czerwonej. Zgodnie z przepisami strefa czerwona obowiązuje przez 12 miesięcy po wystąpieniu ogniska ASF.