W jej ślady poszła już kolejna pensjonariuszka kaliskiego DPS-u. Przed
sądem toczy się postępowanie spadkowe. Nie wiadomo, kiedy pieniądze trafią do
placówki, bo sprawy spadkowe ciągną się latami. W przypadku oszczędności Pani
Jadwigi trwało to aż cztery lata.