NA ANTENIE: NIKITA/ELTON JOHN

Desperat z Jastrowia w szpitalu [AKTUALIZACJA]

Publikacja: 25.07.2019 g.23:44  Aktualizacja: 26.07.2019 g.09:36 Przemysław Stochaj
Mężczyzna przed godz. 21 podpalił dom, w którym się zabarykadował. Na miejscu działa policja i grupa antyterrorystów.
wysadzenie jastrowie mężczyzna grozi - Przemysław Stochaj
/ Fot. Przemysław Stochaj

Mężczyzna zabarykadował się w swoim mieszkaniu, w środku ma butlę z gazem, którą może w każdej chwili zdetonować. Policja negocjuje z nim już od wczoraj.

Na razie nie wiadomo jakie są motywy desperata, ale jego groźby mają być bardzo realne. Policja ze względu na dobro akcji nie chce udzielać żadnych informacji.

Z sąsiednich budynków ewakuowano mieszkańców. Akcja może potrwać jeszcze kilka godzin.

AKTUALIZACJA GODZ. 12:50

Pod domem desperata, co jakiś czas można zobaczyć antyterrorystów. Przed godziną 13.00 odbyła się ich kolejna akcja, z pomocą strażaków dostali się na dach budynku i prawdopodobnie umieścili tam kamerę.

AKTUALIZACJA GODZ. 15.10

Według sąsiadów mężczyzna przygotowywał się przez kilka tygodni. Zbierał noże, siekiery i butle z gazem. Mieszkańcy opisują tego mężczyznę jako osobę bardzo niebezpieczną.

- To jest człowiek, który niedawno wyszedł z więzienia za pobicie jakiegoś dzieciaka - mówił jeden z sąsiadów.  Ci najbliższy sąsiedzi widzieli, że desperat przygotowywał akcję już od kilku tygodni. - Jakieś siekiery i narzędzia znosił do tego domu już od kilku dni. On się do tego przygotowywał, wiedziała o tym rodzina, matka tego chłopaka. Ale nic nikomu nie powiedzieli i na policję też nie zgłosili - dodają kolejni.

Policja na razie nie udziela żadnych informacji. Na miejscu wciąż znajduje się grupa strażaków i kilka jednostek policji. Odjechał jednak wóz antyterrorystów. Negocjacje toczą się za zamkniętymi drzwiami. W zabarykadowanym domu – według mieszkańców – znajduje się tylko jedna osoba.

AKTUALIZACJA GODZ. 20 50 

Negocjacje z desperatem w Jastrowiu zakończone fiaskiem. Mężczyzna podpalił strych domu, w którym się zabarykadował, jest już w szpitalu. Na miejscu działają służby.  

Jastrowianin zgromadził w domu spory arsenał. Miał 4 butle z gazem gotowe do wysadzenia. Dziś próbowano go jeszcze raz przekonać, by wyszedł z budynku. Trwa akcja gaśnicza strażaków. Z nieoficjalnych informacji wynika, że desperat z poparzeniami ciała został zabrany do szpitala.

Przemysław Stochaj
https://radiopoznan.fm/n/e9U9EX
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 15:00 16:00 17:00 20:00 21:00

@TWITTER