Co z tym Lechem?
W mieszkaniu na pierwszym piętrze kamienicy eksplodowała butla z gazem. Zdaniem strażków przyczyną wybuchu był prawdopodobnie nieszczelny zawór butli. Ekspolazja spowodowała zniszczenie całego mieszkania. Jej siła była tak duża, że wyrwała drzwi wejściwe do kamienicy. Przybyły na miejsce zdarzenia inspektor nadzoru budowlanego mówił już wtedy, że montaż butli w tym mieszkaniu był niezgodny z prawem. Śledztwo ma wykazać, czy rzeczywiście tak było. Wprawdzie do kamienicy był doprowadzony gaz, ale tylko do jej ogrzewania. Lokatorzy posiłki winni gotować na elektrycznych kuchenkach.
Po eksplozji pięć osób zostało przewiezionych do szpitala, ranna została jedna z nich. Jak powiedział Radiu "Merkury" szef leszczyńskiej prokuratury Jerzy Maćkowiak osobie, która przyczyniła się do wybuchu grożą trzy lata więzienia.