Nowa atrakcja pod Piłą. Otwarto wieżę widokową na Górze Dąbrowa
Zdaniem radczyni prawnej Beaty Strzyżowskiej, ustawa jest jednak mocno spóźniona, a dotychczasowe, długotrwałe batalie prawne, ukształtowały już linię orzecznictwa w polskich sądach.
Jest jednak element bardzo korzystny. Ustawa wprowadza swoistego rodzaju automatyzm przy zabezpieczaniu roszczeń frankowiczów. Mianowicie z chwilą doręczenia pozwu bankowi, frankowicz nie będzie miał już obowiązku płatności comiesięcznych rat kredytowych
- wyjaśnia radczyni prawna.
Mecenas Strzyżowska podkreśla także, że ustawa dotyczy wyłącznie frankowiczów oraz tych osób, które zaciągnęły kredyt złotowy, a następnie przewalutowały go na franki.
Według danych Ministerstwa Sprawiedliwości sprawy frankowe stanowią obecnie około 25 proc. wszystkich spraw cywilnych oczekujących w sądach okręgowych i aż 70 proc. spraw czekających na rozstrzygnięcie w sądach apelacyjnych.