Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Krzysztof Dostatni zapowiedział, że we wrześniu zakończy się przystosowywanie dwóch tramwajów. Kolejne dwa lub trzy mają zostać włączone do ruchu do końca roku.
Do stolicy Wielkopolski sukcesywnie trafiają pojazdy wyprodukowane w 1994 roku. Poznań ma prawo pozyskać 24 takie tramwaje. Dwadzieścia z nich znajduje się już w zajezdni, jednak sprowadzenie dwóch ostatnich wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Jeszcze nie wszystkie przywieźliśmy. Co do dwóch trwają negocjacje, ponieważ są uszkodzone, także zależnie od tego jaka będzie cena, to albo je kupimy, albo nie
- tłumaczył Dostatni.
Prezes MPK zapewnił, że koszty sprowadzenia i naprawy tramwajów nie przekroczyły zaplanowanego budżetu wynoszącego 12 milionów złotych. Podkreślił również, że awaryjność składów, które już wożą pasażerów, nie jest wyższa niż w przypadku innych typów tramwajów.