Franciszek rozważał wizytę na granicy polsko-ukraińskiej
Wiceminister sprawiedliwości Maria Ejchart podkreślała dziś, że osoby, które przebywają w domu przejściowym, samodzielnie wykonują podstawowe czynności.
Mają kuchnię do dyspozycji, mają stół, przy którym mogą razem usiąść, mają świetlicę, do której mogą wyjść i ze sobą porozmawiać. Mają pokoje, które nie są celami. Ich wyposażenie jest zbliżone do tego, do jakich jesteśmy przyzwyczajeni na wolności, np. mają łóżka, a nie prycze więzienne
- wyjaśnia Maria Ejchart.
W tej części skazani sami piorą swoje rzeczy. „W więzieniu w oddziale zamkniętym skazany oddaje swoje rzeczy do prania. Tutaj sami muszą wykonywać te czynności” – mówiła wiceminister sprawiedliwości.
Budowa domu przejściowego to część większej inwestycji w podpoznańskim więzieniu, będącym oddziałem aresztu śledczego w Poznaniu. Powstały też budynek penitencjarny, hala produkcyjna, w której skazani produkują meble, a także nowoczesna wartownia. Prace kosztowały ponad 65 milionów złotych, z czego ponad 41 milionów złotych pochodziło ze środków pozyskanych z Norweskiego Mechanizmu Finansowego.