NA ANTENIE: Poranek z Radiem Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Dwaj koledzy, dwoma samochodami uderzyli jednocześnie w jedno drzewo

Publikacja: 11.05.2023 g.14:32  Aktualizacja: 11.05.2023 g.14:35 Jacek Marciniak
Leszno
Gostyńska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tragicznego wypadku między Pogorzelą i Pępowem. W weekend zginął w nim 18-letni kierowca opla, a jego dobry kolega z klasy, kierujący peugeotem 407, trafił do szpitala w poważnym stanie. Jest w stanie śpiączki farmakologicznej.
wypadek pogorzela zginął 18-latek - OSP Pogorzela
Fot. (OSP Pogorzela)

Z pierwszych ustaleń policji wynikało, że kierujący oplem na prostym odcinku drogi wyprzedzał swojego kolegę. W pewnym momencie, z nieustalonych przyczyn, oba auta zjechały na pobocze drogi i uderzyły w drzewo.

Udało się nam wstępnie ustalić, że obaj nastolatkowie wracali ze spotkania towarzyskiego - relacjonuje Radiu Poznań szef prokuratury z Gostynia Jacek Masztalerz.

Na podstawie relacji pośredniej przypuszczamy, że ci mężczyźni po rozwiezieniu znajomych wracali prawdopodobnie do swoich domów. Tego nie jesteśmy pewni w 100 procentach, czy w wypadku uczestniczyły tylko te dwa auta, czy poruszały się w tym samym kierunku, ewentualnie, jaki charakter miał kontakt pomiędzy nimi, czy to było najechanie na tył, czy było to uderzenie boczne czy czołowe. Wiemy finalnie, że oba samochody znalazły się na poboczu i uderzyły w drzewo. Auta zostały poważnie uszkodzone, rozkawałkowane. Nastolatek, który poniósł śmierć na miejscu, znalazł się poza samochodem. Siła uderzenia była tak duża, że wyrzuciła go razem z fotelem

- mówi Jacek Masztalerz.

Prokurator Jacek Masztalerz mówi, że ślady znaleziono tylko na jednym drzewie. W jego pobliżu znajdowały się też rozrzucone szczątki samochodów.

https://radiopoznan.fm/n/SjOxHP
KOMENTARZE 0