NA ANTENIE: Motomagazynek
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dzieci zniknęły na kilka minut...

Publikacja: 15.03.2013 g.17:06  Aktualizacja: 15.03.2013 g.16:09
Poznań
Upomnienie – to kara dla przedszkolanki, która na początku marca zgubiła w Koninie podczas spaceru dwójkę pięciolatków. Na szczęście dzieci całe i zdrowe wróciły do przedszkola. Niepewny jest los dyrektorki placówki, która nie zgłosiła tego zdarzenia do wydziału oświaty w konińskim urzędzie miasta.
Bezpieczny przedszkolak - plakat - Wojciech Chmielewski
/ Fot. Wojciech Chmielewski

Spis treści:

    Nadzorujący pracę przedszkoli urzędnicy o sprawie dowiedzieli się z mediów.

    Zdaniem szefowej konińskiej oświaty Urszuli Miłosz-Michalkiewicz, dyrektorka przedszkola tego samego dnia o sprawie powinna była poinformować urzędników. Beata Telesińska przyznaje, że popełniła błąd. Jednak - jak tłumaczy - nie pomyślała o powiadomieniu wydziału, bo sprawa dobrze i szybko się zakończyła. Dzieci, które odłączyły się od grupy, zostały zaprowadzone przez przypadkowych przechodniów do sąsiedniego przedszkola – a  potem trafiły do swojej placówki. Trwało to kilka minut - zapewnia dyrektorka.

    Jak mówi - przedszkolanka, która zgubiła dzieci jest bardzo dobrym pracownikiem. Nigdy dotąd  nie było na nią żadnych skarg. Rodzice dzieci nie mają też pretensji ani do przedszkolanki ani do dyrektorki placówki. Nie wnieśli oficjalnej skargi. Sprawę cały czas wyjaśnia konińska policja. Magistrat czeka na zakończenie postępowania. Wtedy dopiero podejmie decyzje w sprawie dalszych losów dyrektorki i  przedszkolanki.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    cz'ytacz 16.03.2013 godz. 06:48
    Powinno być "BEZ KOMENTARZA ..." w szerokim znaczeniu tego słowa.
    Lecz ja chroniąc i dbając dobro dzieci,napiszę że KOMUNIZM niszczy cechy indywidualne JEDNOSTKI.
    I mamy tutaj przykład,że najwyrażniej TE DZIECI SZUKAŁY PANI WIOSNY.Lecz Pani Zima pokazała swoją siłę i moc .I tak to między kobietami czasami bywa.
    No coż ,za mało poezji ludzie czytają ,już nie mówiąc o poczytaniu jej dzieciom ... .(komunizm)