Czy życie kobiet w Polsce rzeczywiście zmieniło się na lepsze, chociażby w ciągu ostatnich kilku lat? Kobiety działające w organizacjach kobiecych cieszą się z wprowadzonych niedawno zmian w polskim prawie. Ich zdaniem sukcesem jest wprowadzenie obowiązku umieszczenia 35% kobiet na listach wyborczych oraz tak zwana ustaw żłobkowa upraszczająca zatrudnianie opiekunek i tworzenie żłobków.
Powody do zadowolenia ma też posłanka poznańskiej Platformy Obywatelskiej Agnieszka Kozłowska - Rajewicz. Małgorzata Stryjska, szefowa poznańskich struktur Prawa i Sprawiedliwości, do parytetów w polityce podchodzi z dystansem. Krystyna Łybacka z SLD podkreśla, że kobiety są wciąż w gorszej sytuacji na rynku pracy. - Parytety to nie wszystko - uważa posłanka lewicy. - Kobiety są za mało reprezentowane w biznesie, tam gdzie są duże pieniądze, globalny kapitał - dodaje Łybacka.
Kobiety coraz częściej zajmują wysokie stanowiska. Według danych zawartych w raporcie Komisji Europejskiej, panie stanowią ponad 1/3 Parlamentu Europejskiego i średnio 24% parlamentów narodowych. Dużo gorzej jest w radach nadzorczych spółek. Prawie w żadnym z krajów Unii Europejskiej, procent kobiet zasiadających w radach nie przekracza 20.
Firmy mogą jednak wyciągnąć wnioski z analizy sytuacji dwóch zagranicznych banków. Wynika z niej, że bank, w którym więcej kobiet zasiadało w radzie nadzorczej, poniósł mniejsze straty finansowe niż ten, w którym kobiet było mniej. To dlatego, że kobiety są mniej skłonne do podejmowania ryzyka, co jest rzeczą pozytywną w sytuacjach zagrożenia - tłumaczą specjaliści. Raport Komisji Europejskiej zwraca również uwagę na to, że kobiety bardzo często rezygnują z kariery zawodowej czy naukowej na rzecz rodziny. W raporcie Komisji Europejskiej analizowano dane z 27 krajów członkowskich UE oraz z krajów stowarzyszonych i kandydujących.
A co o równouprawnieniu płci sądzą nasi Słuchacze? Czy w Polsce kobiety są traktowane tak jak mężczyźni? Zapraszamy do dyskusji.