Według Tomasza Płaczka, jedyną przeszkodą może być infrastruktura.
W Poznaniu mamy 25 tysięcy osób, które rocznie zdają prawo jazdy, wszystkie te osoby musiałyby przejść szkolenie w takim ośrodku. Nie uda się tego po prostu zrobić. Na terenie takiego miasta jak nasze, takich ośrodków powinno być kilka lub kilkanaście, żeby przerobić tą bardzo dużą grupę osób, która zdaje na prawo jazdy
- uważa rajdowy mistrz Polski.
Młodzi kierowcy mogą się doszkalać między innymi na Torze Poznań. Instruktorzy symulują tam przejazd chociażby po oblodzonym zakręcie. Jak podkreśla Tomasz Płaczek, część osób jest zbyt pewna swoich umiejętności i po szkoleniu stwierdza, że jeździła zbyt szybko.