Sushi przyjechało z Monar Markot w Gościejewie. Ze względu na krótki termin przydatności do spożycia ośrodek zdecydował się podzielić nadwyżkami z innymi placówkami. Wybrano Rogoźno jako najbliższe miejsce, w którym w sposób zorganizowany dystrybuje się żywność wśród potrzebujących.
W Markocie sushi znalazło się dzięki ustawie z 2019 roku o niemarnowaniu żywności. Zobowiązuje ona sklepy i sieci handlowe do podpisywania umów z organizacjami, które nieodpłatnie odbierają nadwyżki pełnowartościowych produktów. Jeśli sklep bez uzasadnienia wyrzuci żywność zamiast ją przekazać, musi zapłacić karę.
Ustawodawca przez „marnowanie żywności” rozumie wycofanie z etapu dystrybucji produktów, które spełniają wymogi prawa żywnościowego, są zdatne do spożycia, ale z różnych powodów nie trafiły już na półkę.