Zdaniem radnego Mariusza Wiśniewskiego to elementy, które wpływają na estetykę miasta i są częścią jego rewitalizacji. - Dziś co ulica, to inny kosz i inna latarnia. Kosz na śmieci nie ma tylko charakteru praktycznego ale musi być też estetyczny - argumentuje konieczność zmian, radny Wiśniewski. Radny Mariusz Wiśniewski uważa, że do zmiany wyglądu centrum miasta nie potrzeba wielkich nakładów finansowych.
Według radnych, w Poznaniu powinien powstać katalog małej architektury. Do współpracy przy jego tworzeniu mieliby być zaproszeni projektanci, uczelnie artystyczne czy firmy reklamowe. Radni zaapelowali też do prezydenta aby rozpoczął rozmowy z właścicielem terenów po byłych stacjach benzynowych. Chcieliby, by powstały tam skwery zieleni.
Czy pamiętają Państwo akcję "artystyczne ławki"? Kilka lat temu, wiosną, na ulicach Poznania pojawiały się oryginalne ławki do siedzenia. Ludzie robili sobie na nich zdjęcia, do niektórych trudno było się dostać, żeby posiedzieć. Na wyścigi robiły je różne firmy i instytucje a miasto rozstawiało po ulicach. Były prawdziwą atrakcją. To mały przykład jak tzw. miejskie meble czy mała architektura mogą tworzyć klimat miasta i wpływać na jego estetykę.
Co mamy dziś w Poznaniu ? - obskurne kosze na śmieci, brudne ławki, w większości stare i brzydkie uliczne latarnie, do tego różnej maści tablice informacyjne, a na tym wszystkim wszechobecne graficiarskie gryzmoły. Meble miejskie to także różnego rodzaju barierki przy ulicach, ogrodzenia, donice z kwiatami, stojaki na rowery - tego nam z kolei brakuje.
Czy można to zmienić? Czego oczekują mieszkańcy Poznania - więcej ławek, może innych koszy na śmieci, a może więcej kwietników? Czy rzeczywiście takie drobiazgi mogą wpłynąć na to, że w mieście będzie ładniej? Czy to co już się dzieje - na razie tylko w parkach i zieleńcach Poznania podoba się Państwu?
Mała architektura jest też elementem promocji wielu miast. To ona wpływa na wrażenie, które turyści wywożą z oglądanego miasta - uważa Borys Fromberg z Biura Promocji Poznania. Są już miejsca w Poznaniu, gdzie ławki czy latarnie tworzy się specjalnie z myślą o charakterze tego miejsca. Problem w tym, czy poznaniacy to doceniają. "Dewastacje wskazywałyby, że nie bardzo" - mówi konserwator zabytków, Maria Strzałko.
A co Państwo sądzą o pomysłach radnych? Czy wygląd naszego miasta można zmienić, odnawiając lub wymieniając na nową tzw. małą architekturę? Zapraszamy do dyskusji.