W poniedziałek wielkopolscy policjanci przy wsparciu kontrterrorystów z Gdańska, Olsztyna i Wrocławia zatrzymali pięciu mężczyzn i kobietę, którzy w maju dokonali kradzieży biżuterii, drogocennych kamieni i metali szlachetnych o wartości ponad 200 tysięcy złotych.
"Pierwszych podejrzanych ustalono dość szybko" - powiedział oficer operacyjny Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu .
A następnie po nitce do kłębka doszliśmy do kolejnych osób, które wzięły udział w rozboju. Rozbój miał miejsce w Wielkopolsce, ale okazało się, że żaden z przestępców nie pochodzi z naszego województwa. Część pochodziła z województwa pomorskiego a część z Dolnego Śląska
- mówi oficer operacyjny.
Sprawcy w przebraniu policjantów wtargnęli do domu jubilera, obezwładnili domowników i zakuli w kajdanki. Poinformowali rodzinę, że działają na zlecenie prokuratury i mają nakaz przeszukania. Mężczyźni splądrowali mieszkanie i uciekli.
Po ich wyjściu domownicy zadzwonili na policję z pytaniem, kiedy zostaną oswobodzeni i zostaną zdjęte im kajdanki. Dopiero wówczas okazało się, że rodzina padła ofiarą napadu, a policjanci byli przebierańcami. Podczas zatrzymania, w mieszkaniach sprawców zabezpieczono także broń palną oraz różne niebezpieczne narzędzia. Zatrzymani byli w przeszłości notowani i karani za przestępstwa kryminalne, w tym kradzieże i pobicia.
CZYTAJ WIĘCEJ: Rozbój w Kępnie! Fałszywi policjanci w kajdankach