Do kooperacji dojdzie, jeżeli Szwajcarzy wygrają przetarg. Wystartowały w nim jeszcze trzy inne firmy: dwie z Polski i jedna z Hiszpanii. Wartość kontraktu to prawie 500 mln złotych.
Szwajcarzy chcą, by Fabryka Pojazdów Szynowych produkowała środkowe części pociągów, zajmowała się zestawieniem poszczególnych elementów składów i testami gotowych pociągów. To oznacza, że po zakończeniu produkcji, pociągi wyjeżdżałyby z poznańskich hal.
Dla Fabryki Pojazdów Szynowych współpraca ze szwajcarskim partnerem oznaczałaby przede wszystkim stabilizację sytuacji w zakładzie i zamówienia na kilka lat. Pociągi miałyby bowiem zostać wyprodukowane w ciągu 28 miesięcy. Później poznańska fabryka zajmowałaby się ich serwisem gwarancyjnym.
Szwajcarzy do przetargu zgłosili pociągi o nazwie "Flirt", które jeżdżą już na Mazowszu i na Śląsku. Zapowiadają, że jeśli nie zdobędą zamówienia, z poznańską fabryką będą współpracować w inny sposób.
Fabryka Pojazdów Szynowych - należąca wcześniej do Cegielskiego - jest obecnie własności Agencji Rozwoju Przemysłu. Jej prezes Wojciech Dąbrowski powiedział w Poznaniu, że agencja dalej będzie szukać zamówień i partnerów dla fabryki. Zakład ma też przejść restrukturyzację, po której zostanie sprzedany branżowemu inwestorowi.