NA ANTENIE: DZIEŃ DOBRY WIELKOPOLSKO
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Fuszerka na dworcu Poznań Główny?

Publikacja: 31.05.2012 g.11:24  Aktualizacja: 31.05.2012 g.11:39
Poznań
"Nawierzchnia z kiepskiej kostki betonowej, która już się zapada. Beznadziejne elementy wykończenia. Fatalne siedziska z siatki drucianej. Stacja Poznań Główny jest remontowana na najniższym dopuszczalnym przez polskie przepisy poziomie estetycznym i funkcjonalnym. Nie zgadzamy się na to!" - mówi Radiu Merkury Paweł Sowa, prezes Stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania.
sowa_inwestycje_dla_poznania2
/ Fot.

Spis treści:

    - To jest dworzec obsługujący rocznie 20 milionów pasażerów. Dlatego napisaliśmy w tej sprawie list otwarty do ministra transportu. A PKP chowa głowę w piasek. Remont peronów w Poznaniu to jakość małych stacyjek wiejskich. A przecież taki remont robi się na wiele lat. Nie chcemy tandety i fuszerki na kolejnych, remontowanych peronach - dodaje Paweł Sowa.

    Inwestycje dla Poznania, My-Poznaniacy i Sekcja Rowerzystów Miejskich uważają także, że podwyżki cen biletów MPK w Poznaniu, to lekkomyślność, która się srogo zemści. - Nas szlag trafia. Rosną ceny biletów, a nie możemy się doprosić o usprawnienia. Ludzie spóźniają się do pracy, dlatego, że tramwaje i autobusy stoją w korkach. Nie rozumiemy postawy miasta - mówi Sowa.

    Organizacje społeczne przedłożyły władzom Poznania propozycje ponad 100 usprawnień komunikacji publicznej. - Jak długo można rozmawiać? Negocjujemy już pół roku i niewiele z tego wynika. Chyba władzom miasta i urzędnikom nie zależy na sprawnej komunikacji publicznej i nie wiedzą jak ona funkcjonuje na co dzień - dodaje Paweł Sowa. (cała rozmowa poniżej)

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 1
    Andrzej 02.06.2012 godz. 02:42
    Poznań miał piękny budynek dworca kolejowego z czerwonej cegły, wielkimi oknami, zegarem i podcieniami na froncie. Został on makabrycznie zeszpecony do formy obecnej. Trzeba przywrócić mu dawny blask i koniecznie kontynuować jego funkcje a nie robić w nim jakiś hotel. Odnośnie nowego budynku dworca odczucia mam jednoznacznie negatywne. Nie jestem zaskoczony jego wnętrzem, które wygląda równie nieciekawie jak jego elewacja. Jest to zwykła hala bo trudno to nawet nazwać budynkiem. Widać, że się spieszyli, projekt był robiony w pośpiechu na kolanie a całość wygląda jak tandetna podróbka centrum handlowego Malta. Wnętrze wygląda na mniejsze niż w starym dworcu a przestrzeń pod tą halą jest mroczna i tylko czeka na zasikanie. Lubie dobry modernizm, ale taka hala na pewno się do niego nie zalicza. Niech postoi to trzy tygodnie na Euro i potem szybko zburzyć. Tylko szpeci miasto i robi wstyd. Zawalczmy o piękny i odrestaurowany budynek starego dworca kolejowego. Dworzec letni odzyskał dawny blask to i stary główny też może. Dworzec kolejowy jest jednym z najważniejszych budynków miasta. Takich obiektów nie projektuje się naprędce przed jakąś imprezą i nie buduję w 10 miesięcy. To jest typowy przykład PRL-owskiej pseudo budowy i tak jak one za parędziesiąt lat zacznie się sypać - jeśli nie szybciej. We wnętrzu wystają konstrukcyjne elementy kratownic. Widać, że nie jest on dobrze przemyślany, pośpiech wyklucza się z dobrą jakością i dopracowaniem. Wątpliwa jest sama idea budowy nowego dworca kolejowego. Wystarczyło odrestaurować stary, który był piękny i dobrze przemyślany a nie na siłę łączyć dworzec PKP z PKS. Jest to kolejna pseudo inwestycja mająca leczyć kompleksy niedowartościowanych Poznaniaków. Zbudowana na zasadzie byle co byle ze szkła i aluminium to będziemy mieli jak "na zachodzie".